Tag: fantasy

Zła królowa

Świat elfów i magii

Kolejne spotkanie

Po przeczytaniu serii “Okrutny książę”, nie mogłam się wręcz doczekać czegoś nowego od Holly Black. No i się doczekałam! “Zła królowa” (https://www.taniaksiazka.pl/elfy-ziemi-i-powietrza-tom-1-zla-krolowa-holly-black-p-1426779.html) jest pierwszym tomem nowej serii autorki, osadzonej jest w świecie elfów, który uwielbiam ponad wszystko. Muszę przyznać, że kolejne spotkanie z twórczością Black nie zawiodło mnie, a wręcz przeciwnie. Teraz czekam już na kolejne tomy ze sporą niecierpliwością.

Mnogość podróży

Zła królowa” opowiada historię Kaye, szesnastolatki, która żyje tak, jak zapewne wiele jej rówieśniczek chciałoby żyć. Na co dzień podróżuje bowiem razem ze swoją matką i jej rockowym zespołem. Przemieszczają się z miasta do miasta, nie zatrzymując się na dłużej. Taka rutyna już nie przeszkadza nastolatce, pomimo faktu, że zmusiła ją do szybszego dorośnięcia, niż tego oczekiwała. Jednak zostaje ona zaburzona w momencie, gdy wracają one do rodzinnej miejscowości. W tym momencie wszystko zaczyna się komplikować. Dowiaduje się o sobie czegoś, o czym nie miała zielonego pojęcia i nagle, z przeciętnej nastolatki, która żyje chwilą, staje między dwoma najpotężniejszymi rodami elfów, które toczą ze sobą zaciekłą walką.

Pełna entuzjazmu

Bardzo spodobało mi się to, że początek historii autorka umieściła w świecie ludzi, a nie przeszła bezpośrednio do mrocznych sekretów elfickiego podziemia. Oczywiście, książka nie jest wolna od wad, ale która taka jest? Największym moim zastrzeżeniem jest chyba fakt, że miejscami fabuła wydaje się nieco zbyt szybka. Black mogła na dłużej pochylić się nad pewnymi scenami, dopracować je i lepiej wykreować, tak aby czytelnik miał poczucie “spełnienia”. Jednak całościowo, ciężko nie stwierdzić, że jak na młodzieżówkę, jest to książka po prostu dobra. Czyta się ją bardzo przyjemnie, bohaterowie nie są irytujący, ani nijacy. Kaye, jako główna bohaterka wzbudziła we mnie w większości pozytywne emocje, jest zawzięta, wie czego oczekiwać i potrafi o to zawalczyć. Pomimo faktu, że swoje w życiu już przeszła, nie załamuje rąk, lecz idzie ciągle przed siebie, nawet w zupełnie nieznanych sobie wcześniej sytuacjach.

Dodatkowo – kreacja świata. Jeżeli w fabule są niedociągnięcia, to opis tego, co otacza bohaterów, zdecydowanie to nadrabia. Doskonale uzupełnia wydarzenia, jednocześnie nie wychodząc na pierwszy plan. Jako osoba, która nie przepada za rozwlekłymi opisami, muszę przyznać, że w tym przypadku byłam bardzo pozytywnie zaskoczona tym, jak chętnie się w nich zatapiam.

No cóż, “Zła królowa” to dobra młodzieżowa fantastyka, która sprawi, że podczas lektury można dobrze się bawić, jednocześnie czując, jakbyśmy stali między elfami z Kaye u boku.

Zdjęcie utworzone przez Racool_studio - pl.freepik.com